Przed walką Paige powiedziała że Naomi ciągle mówi o rzeczach na które zasługuje, Paige może i nie zasłużyła na miano pretendenta, ale dziś odbierze sobie coś co należy do niej.
Paige vs Naomi (w/Tamina)
Tuż po gongu, obie zawodniczki ruszyły do zwarcia, ale to Naomi odepchneła, rywalke później tylko odpychała i prowokowała rywalke, jednak gdy ta ruszyła, była tancerka wycofała się między liny, kiedy doszło do ponownego zwarcia, Paige już nie dała rywalce szans i przepchneła zawodniczke do narożnika i dosłownie wgniotła ją w narożnik, dorzucając Multiple Stomps, po tej serii Naomi opuściła ring, ale Jade nie chciała czekać ani chwili i ledwo żona Uso weszła do ringu, otrzymała Multiple Knee lift, po tej akcji po raz drugi była Naomi Knight wypadła poza ring. Britani śpieszyła się z wciągnieciem do ringu byłej pretendentki co skończyło się brytalnym atakiem na ręke brytyjki, po powrocie na ring zawodniczka z Sanford skupiła się głównie na osłabieniu ręki rywalki, Naomi zablokowała ręke Paige sprawiając przy tym Jade spory ból, ostatecznie Bevis wydostała się i ruszyła najpierw z Arm-wrench, Runing Single Leg Dropkick na zakończenie Saraya spróbowała założyć PTO, ale to jej się nie udało, Naomi odepchneła rywalke, ta jednak nie dała się zaskoczyć mineła atak oraz wymierzyła Taminie Superkick, a Naomi przechwyciła i wbiła jej głowe w mate dzięki Ram-Paige DDT po którym sędzia doliczył do 3.
Zwyciężyła: Paige (Czas walki: 3:17) Co do tej walki można powiedzieć tylko jedno "ZA KRÓTKO!" We wszystkich mediach społecznościowych trąbią jak to WWE chce dać szanse divom a potem dostajemy coś takiego? I to jeszcze na SmackDown czyli tej drugiej gali, walka która miała podłoże z przed prawie dwóch miesięcy i dostajemy walke która trwa nieco ponad 3 minut. W wace praktycznie nie było pinów, tylko ten którym Paige zakończyła walka, jasne walka miała fajne tempo, ale co z tego skoro, walka miała tak krótki czas, drugą sprawą jest to że Naomi praktycznie nie miała się jak zaprezentować, spory okres, czyli początek dominowała brytyjka, kontr było bardzo niewiele, według mnie walka zasługiwała na znacznie więcej czasu nawet ok. 10 minut zwłaszcza że na SD nie ma jakiś rewelacyjnych walk i tak na prawde sztucznie wypełniają czas wspominkami z Raw.
Ocena:*




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz