czwartek, 18 czerwca 2015

Zła passa ciągle trwa

Paige vs Brie Bella

Na samym początku tego pojedynku przewage uzyskuje Brie, która wbija głowe Paige w narożnik, tylko po to by wykonać Bulldog i przejść do pinu 1. Dropkick oraz Irish whip, ale na to gotowa była już rywalka, w sprytny sposób podcina Brie i atakuje Running High Knee, pin i tym razem to Bevis zdobyła pierwsze przypięcie. Bella odpowiada Dropkickiem, Saraya nie jest dłużna i wykonuje Single Leg Dropkick. Paige atakuje z rozbiegu i trafia, wyraźną przewage zdobywa sobie była mistrzyni i walka przenosi się na narożnik na którym ostatecznie lepiej radzi sobie Brie która wykonuje Power Bomb pin 1,2 Kick out od Paige! Po przerwie Brie ma przewage i skupia się na osłabianiu rywalki, a konkretnie jej pleców, do tego jeszcze dodaje Neck Breaker, który daje byłej mistrzyni 2 count. Bella wysyła Irish whip'em w narożnik rywalke, ale tam udaje się już jej skontrować i wykonać Multiple back elbow oraz High Knee, kilka krótkich kopnięć w narożniku i na koniec Superkick. Bella opuszcza ring, ale Jade nie ma zamiaru dać jej odpocząć i wykonuje Somersault from Apron! Dwukrotna mistrzyni wrzuca Belle między liny, a sama wspina się na narożnik....niespodziewanie Alcia Fox popycha Paige, a Brie dorzuca X-faktora po którym zdobywa 3 count!

Zwyciężyła Brie Bella (Czas walki:3:54) Walka na początku wcale nie była taka zła, nawet całkiem przywoita, środek troche zwolnił tempo, co wpłyneło na ogólną ocene walki. Co do końcówki była to praktycznie całkowita dominacja brytyjki na wysokim tempie,  w walce mieliśmy kilka ładnych kontr, wiadomo walka trwała tylko niecałe cztery minuty, więc oczekiwaliśmy że zawodniczki będą dawały z siebie jak najwięcej, ale wiemy że często jest inaczej, co interwencji jest to dla mnie zaskakujące i czekam na jakieś wyjaśnienie tej sytuacji, czy chodzi tu o Paige czy o siostry?.

Ocena: **-




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz